wtorek, 17 października 2017

Innowacyjny kurs od podstaw z serii "Nie gryzie!" [język rosyjski, język hiszpański]



Dziś przychodzę do Was z propozycją książek do samodzielnej nauki języków obcych, wydanych przez Wydawnictwo Edgard. Stanowią one innowacyjne kursy na wybranych poziomach zaawansowania. Z przedstawionej na stronie internetowej tegoż wydawnictwa oferty, dokonałam wyboru dwóch pozycji: "Rosyjski nie gryzie!" oraz "Hiszpański nie gryzie!" (obie na poziomie A1-A2). Na pierwszą z nich zdecydowałam się, ponieważ chciałam sprawdzić swą znajomość języka, z którym stykałam się czternaście lat (począwszy od szkoły podstawowej, a skończywszy na ostatnim roku studiów magisterskich), ale też w celu przypomnienia sobie podstawowych zasad gramatyki oraz samego słownictwa. Z kolei po tę drugą sięgnęłam dlatego, albowiem nauka języka hiszpańskiego od dłuższego czasu jest moim marzeniem, a właśnie ów podręcznik miał mi niejako przybliżyć tenże język, i być pierwszym etapem do poczynienia dalszych kroków co do pozyskania umiejętności posługiwania się nim. Co zawiera każda z publikacji? I co sądzę o owych kursach? Zapraszam na moją krótką prezentację.


Opis książek: "Rosyjski nie gryzie!" i "Hiszpański nie gryzie!" (obie na poziomie A1-A2)
Na skrzydełkach obu publikacji uwzględniono podstawowe zwroty grzecznościowe oraz wyrażenia, wybraną konstrukcję gramatyczną z czasownikiem lub ukazanie czasowników nieregularnych oraz ciekawostkę z cyklu "czy wiesz, że...". Każda książka składa się z trzynastu tematycznych działów, w tym między innymi: Pierwsze kontakty, Człowiek i rodzina, Jedzenie, Zakupy, Podróże, Przyroda i Zdrowie. Pierwszy rozdział skupia się na zapoznaniu się z alfabetem danego języka oraz zasadami wymowy. Każda część podzielona jest natomiast na etapy, w których wyróżnia się na przykład: ćwiczenia, słowniczek i konstrukcje, zagadnienia gramatyczne i zagadnienia leksykalne. Kończy ją krótki test sprawdzający stan pozyskanych wiadomości.

Materiał gramatyczny i leksykalny przyjmuje zazwyczaj formę dialogów, odpowiedzi na pytania czy też wyjaśnień. Na marginesach często pojawiają się minisłowniczek oraz ważne uwagi i kwestie warte zapamiętania. Sekcja Ćwiczenia opiera się przede wszystkim na przyporządkowywaniu wyrazów do odpowiednich kategorii, łączeniu  i dopasowywaniu wyrazów, wynajdywaniu słów w literowych wężach, tworzeniu i uzupełnianiu zdań, a także nazywaniu czy też określaniu widocznych na obrazkach przedmiotów. Na końcu każdej publikacji znajdują się odpowiedzi do ćwiczeń oraz słowniki stanowiące zbiór słów z minisłowniczków.

Objętościowo książki są niewielkie, liczą zaledwie od stu osiemdziesięciu do dwustu dwudziestu stron. W pakiecie z nimi są płyty CD mp3 zawierające nagrania profesjonalnego lektora, trwające od siedemdziesięciu ("Rosyjski nie gryzie!") do stu dziesięciu minut ("Hiszpański nie gryzie!"). Pozwalają one na dokładne osłuchanie się z brzmieniem danego języka, rozumienie ze słuchu i tym samym trenowanie wymowy czy zapamiętywanie poszczególnych słów. Przy wielu zadaniach z każdego działu tematycznego znajduje się ikonka słuchawek, która świadczy o tym, iż konkretny materiał nagrany jest na płycie.

Moja ocena:
Przyznaję, że przestudiowanie książki "Rosyjski nie gryzie!" było nie tylko sprawdzeniem swoich niegdyś nabytych umiejętności, swego rodzaju przypomnieniem słownictwa i gramatyki, ale nade wszytko przyjemnie spędzonym czasem. Ćwiczenia nie sprawiły mi większych trudności, nie miałam problemów z rozwiązaniem wskazanych zadań. To moim zdaniem idealna publikacja dla osób znających ów język na podanym (bądź wyższym) poziomie i pragnących zwyczajnie powtórzyć materiał. Tę rolę z pewnością wypełniła, dlatego też "przygodę" z ową pozycją uważam za udaną.

Natomiast po zaznajomieniu się z kursem "Hiszpański nie gryzie!" nasuwa mi się jeden wniosek, a trafniej byłoby rzec, że tylko potwierdziła się moja, dawno już postawiona, teza. Zanim o niej, to oczywiście pragnę nadmienić, iż do samego wydania nie mam żadnych zastrzeżeń, a i przyswajanie wiadomości przyszło mi z łatwością. I teraz pojawia się pytanie, czy ów podręcznik jest skutecznym sposobem samodzielnej nauki języka? Sądzę, że nie. Ale niewątpliwie może on w pewnym stopniu w tym pomóc, pod warunkiem, że zainteresowana nauką osoba niepozbawiona jest zapału, systematyczności, samozaparcia, wolnego czasu i co najważniejsze - ogromu chęci. Krótko mówiąc, jakąś wiedzę na pewno posiadłam, słówka przyswoiłam, osłuchałam się, ćwiczenia wykonałam z lepszym lub gorszym rezultatem, i ostatecznie cieszę się, że skusiłam się na tę publikację. Zdecydowanie było warto, aczkolwiek uważam, że to za mało, aby opanować tenże język w stopniu w pełni komunikatywnym (jak zapewnia wydawca).

A co Wy sądzicie o samodzielnych kursach nauki języków obcych? Czy korzystaliście z kursów serii "Nie gryzie!"? Co o nich myślicie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? A może zamierzacie dopiero sięgnąć po owe książki? Czekam na Wasze komentarze :) 


Tytuł: "Rosyjski nie gryzie!"
Autor: Olga Sendhardt
Lektorzy: Aleksandra Kapinos, Ilja Zmiejew
Wydawnictwo: Edgard
Data wydania: 2017
Oprawa: miękka
Ilość stron: 224

Tytuł: "Hiszpański nie gryzie!"
Autor: Agnieszka Kowalewska
Wydawnictwo: Edgard
Data wydania: 2017 (wydanie II poprawione)
Oprawa: miękka
Ilość stron: 184
Za możliwość poznania książek serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edgard.

8 komentarzy:

  1. ja bym chętnie skorzystała... gdyby miała ten ogrom chęci i wolny czas xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym się uczyka hiszpańskiego, to coś dla mnie. Ale na razie próbuję zdać z niemieckiego XD.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że bardzo ciekawa alternatywa dla osób, które mają w planach naukę tychże języków! :)


    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja nie lubiłam rosyjskiego...miałam go tylko w podstawówce, ale nic nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rosyjski bardzo mi się podoba, ale kompletnie nie mam głowy do tego języka :/

    Buziaki! ;* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z tej firmy az kilka ksiazek! I nie zawiodlam sie ani razu. Mozna wybrac swoj styl nauki oraz potrzebe! Natomiast moja ksiazka z "nie gryzie" jest tak genialna ze mam caly pakiet!! ucyzlam sie rosyjskiego a o hiszpanskim kiedys myslalam. Taka forma jest dla mnie idealna :) Pozdrawiam i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Skusiłabym się na te dwie książki. Skończyłam rosyjski w kwietniu, ale już mi go brakuje. A hiszpański zawsze chciałam umieć. Kiedyś sama się uczyłam, ale niewiele zostało z tego. ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie powtórzyłabym rosyjski, ale bardziej na poziomie konwersacji, szkoda, że nie mam koło siebie nikogo chętnego:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)