sobota, 6 stycznia 2018

"Zostań do rana" - Agnieszka Krakowiak-Kondracka [recenzja]




"- (...) - Czasem łatwiej jest przekroczyć próg, kiedy wiadomo, że za nim ktoś na ciebie czeka."


Urzekająca, niebywale klimatyczna, owiana jesiennymi i nostalgicznymi barwami oprawa książki "Zostań do rana" zdecydowanie skupiła moją uwagę i tym samym zachęciła do odbycia spotkania z najnowszą powieścią Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej. Moje zaciekawienie owym utworem było tym większe, iż pióro autorki nie było mi dotąd znane w wersji literackiej, bo odzwierciedlenie pisanych przez nią scenariuszy miałam okazję zobaczyć na ekranie w postaci prezentowanych seriali. Jak zatem wypadła moja pierwsza przygoda z twórczością pisarską znanej scenarzystki?  

Agnieszka Krakowiak-Kondracka - scenarzystka seriali, m.in. Samo życie, Niania w wielkim mieście, Druga szansa. Przez wiele lat wiodący scenarzysta hitu TVP2 Na dobre i na złe - serial pod jej skrzydłami osiągnął znakomite wyniki oglądalności - ponad 6 milionów widzów. Autorka powieści: Jajko z niespodzianką, Cudze jabłka, Zostań do rana. Jajko z niespodzianką, debiutancka powieść, została uznana przez jury plebiscytu portalu Granice.pl za "Najlepszą Książkę na Wiosnę 2014". (źródło: okładka książki)

Basia to niedoceniona architekt samotnie mieszkająca w domku położonym w niewielkiej wsi w Górach Świętokrzyskich. Od rozstania z mężem, który dopuścił się zdrady, minęło już trochę czasu, ale kobieta nadal próbuje otrząsnąć się po bolesnym rozwodzie. Nie sądziła, że przeprowadzka ze stolicy na prowincję tak diametralnie odmieni jej życie i pozbawi poniekąd szansy na spełnienie marzeń. Baśka nie wie, co dalej, nie wyznaje nawet własnej matce, że jej małżeństwo to już przeszłość. Bo jak przyznać przed rodzicielką, że miała rację? Nie ma ani pracy, ani doświadczenia, ani perspektyw na przyszłość. Pieniądze ubywają z konta, a opieka nad zwierzętami - psami przybłędami, niekiedy cudem ocalonymi przed śmiercią, wymaga też nakładów finansowych. A jakby tego było mało, pewnego dnia Baśka ulega wypadkowi, w wyniku którego łamie nogę. Zmuszona jest zatrudnić pracownika. Na szczęście zjawiają się ludzie skory do pomocy przy porzuconych czworonogach. Miejscowy weterynarz, któremu wpadła w oko... Sąsiadka Alina poszukująca pracy dla swego kuzyna i wysuwająca właśnie jego kandydaturę na idealnego opiekuna zwierząt... Oraz emerytowany gołębiarz przysłany przez wójta...

Porywająca fabuła skupiająca kilka nici wątkowych harmonijnie ze sobą skojarzonych, ukazana w skromnej i minimalistycznej formie nadaje opowiedzianej historii lekkości i naturalności. Ponadto od samego początku rodzi zaabsorbowanie, co z pewnością jest jednym z atutów owej powieści. Prostota, rozważne poprowadzenie motywów wyzwalających napięcie i budzących ciekawość, a także powściągliwość w ujawnianiu zbyt wielu szczegółów powodują, iż najnowszy utwór Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej chłonie się z przyjemnością, pasją i ekscytacją. Stonowane i esencjonalne opisy, osadzenie akcji w pełnej uroku scenerii świętokrzyskiej, poruszanie niezwykle ważnej problematyki chwilami chwytającej za serce, wyważone i swobodne dialogi sprawiające wrażenie autentycznych, to kolejne zalety tegoż woluminu. Oryginalna i przepiękna szata graficzna oraz frapujący i w pewnym sensie zmysłowy tytuł nie tylko stanowią ozdobę ukazanej opowieści, ale nade wszystko w pełni oddają jej istotę. Smakowaniu prozy nierzadko towarzyszą smutek i wzruszenie, ale momentami pojawia się również lekki humor urozmaicający ową życiową historię i odziewający ją w optymistyczne barwy. Podczas delektowania się lekturą napotyka się też niejednokrotnie zaskakujące, szokujące, a nawet przerażające obrazy. Obrazy niewyobrażalne i niezrozumiałe przedstawiające sceny, w których dominuje zło i okrucieństwo wymierzone wobec niewinnych, a co najważniejsze, wobec słabszych. Zakończenie okazuje się przewidywalne, ale jakże subtelne, ciepłe i naznaczone nadzieją.

W "Zostań do rana" przewija się wiele intrygujących osobowości, z których każda zmaga się z piętnem przeszłości i stara się na nowo budować teraźniejszość, co niestety nie jest łatwe, zważywszy na ogrom powagi sytuacji. Wrażliwa i lojalna Baśka leczy złamane serce, analizuje swoje nieistniejące małżeństwo dostrzegając wreszcie to, co było widoczne gołym okiem przez innych. Antidotum na jej smutki, problemy i bolesną samotność jest psie schronisko, nad którym nagle pojawia się burzowa chmura... Kostek, za którym kroczą kryminalne cienie, nieustannie musi udowadniać, że jest niewinny. Tylko to nie jest takie proste, kiedy nikt nie wierzy w wypowiadane przez niego słowa i zapewnienia. A może nie chce wierzyć, bo tak jest łatwiej... Weterynarz Andrzej całkowicie oddany zwierzętom i poświęcający im należytą uwagę nie potrafi ułożyć swego prywatnego życia. Prawdę mówiąc, w ogóle go nie ma... Z kolei Eliza od dawna skrywa pewne tajemnice, od lat żyje z poczuciem winy i żalu do samej siebie za podjęte niegdyś decyzje. Ale czy mogła wówczas postąpić inaczej? A Alina... Cóż, jej odwaga, siła i chęć pomocy mogą okazać się zbawienne... Co łączy bądź też co połączy owe barwne postacie? Jak potoczą się ich skomplikowane losy? Czy rozliczą się z nękającą ich przeszłością? I czy odnajdą tę odpowiednią ścieżkę prowadzącą do szczęścia? Czy ich życie obierze w końcu właściwy kierunek?

"Zostań do rana" to niepozbawiona delikatności i wdzięku, błyskotliwa, a chwilami przejmująca opowieść. To historia o miłości, zaufaniu, rozstaniu i nienawiści. O  wpływie stereotypów na życie społeczne, uleganiu im i walce z nimi. O radzeniu sobie z porażką, samotnością, poczuciem izolacji i zamknięcia w przysłowiowej złotej klatce. O smaku wolności w pełnym tego słowa znaczeniu. O stopniowym przebudzaniu i dostrzeganiu własnych potrzeb, marzeń i pasji. O stawianiu sobie celów i dążeniu do ich realizacji. O życiu w zgodzie ze sobą, swoimi myślami i założeniami, wbrew wszystkiemu i wszystkim. O odnajdywaniu się w lokalnej społeczności oraz o blaskach i cieniach życia na wsi. O ratowaniu życia zwierząt potraktowanych w bestialski sposób. O tym, że pies jest nie tylko przyjacielem człowieka, ale też wybawicielem, i co najważniejsze, uzdrowicielem duszy. O oddaniu, poświęceniu i przeznaczeniu. O tym, że każdy zasługuje na drugą szansę, i że prawda zawsze znajdzie swe ujście i ujrzy światło dzienne. I wreszcie o nadziei, która może dla co poniektórych jest "matką głupich", ale dla innych jest swego rodzaju światełkiem, sensem życia, szansą na życie... Lepsze życie...

"Zostań do rana" to proza obyczajowa, której lektura pozostawia zarówno poczucie zadowolenia z mile spędzonego czasu, jak i iskrę tęsknoty i pragnienie ponownego zanurzenia się w niej. To opowieść, której scenariusz mogłoby napisać samo życie. To historia wyzwalająca morze emocji odczuwalnych długo po zaznajomieniu się z utworem. To książka, której warto się przyjrzeć. Serdecznie polecam!
 
 
 Cytaty:
 
"(...) - Małżeństwo to nie jest sklep, z którego każdy bierze tylko coś dla siebie - (...). - To spółdzielnia. 
Pracuje się razem i dzieli tym, co się uzyskało."
 
 
"(...) Odwdzięczały jej się miłością i przywiązaniem. 
A Baśka po raz pierwszy w życiu doświadczała uczucia, że jest bezgranicznie kochana i doceniana. 
I to jej, jak na razie, wystarczało. Musiało wystarczyć. 
Bo nie chciała już nigdy dać się tak przeżuć i wypluć. Nigdy więcej żadnych facetów.
Cudownie kłamią, tylko kiedy cię chcą, a potem pokazuje się cała prawda, gdy cię porzucają.
Nikt nigdy więcej mnie już nie zrani - przysięgła sobie. Przestała być romantyczką.
Nigdy więcej! Nigdy już nikogo nie pokocha, oprócz tych zwierząt!"
 
 
"Przypomniała sobie, jak usłyszała kiedyś od mamy, 
że nawet kiedy się dostaje od życia kwaśne cytryny, zawsze można zrobić z nich lemoniadę. 
I starała się żyć tu i teraz."
 
 
"(...) rozpałakała się. Z nerwów, z napięcia, z żalu, że życie aż tak potrafi zaskakiwać.
A kiedy wypłakała wiadro łez, poczuła się lepiej."
 
 
Tytuł: "Zostań do rana"
Autor: Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 2017
Ilość stron: 264
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura obyczajowa
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackie.
 
 

8 komentarzy:

  1. Lubię takie życiowe historie. Mam w planach.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze się przyznać, że twoja recenzja zmusza mnie do bliższego przyjrzenia się powieści i są duże szanse, że ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja. Okładka książki jest piękna.
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam jeszcze książek autorki. Może rozejrzę się w bibliotece. Okładka bardzo klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja :) Myślę że skuszę się do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapisuje tytuł bo w tym roku postanowiłam polubić się trochę z naszymi polskimi autorami bo dotychczas szło mi to bardzo opornie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba już pisałam, że robisz przepiękne zdjęcia. Jeśli chodzi o fabułę to jak najbardziej jest to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)